Forum

Odpowiedzi

ssak [mKlient] offline 2013-08-06 22:33:18 A najbardziej wzrusza mnie fakt, ze "frankowcy" wszędzie robią z siebie biednych poszkodowanych, a prawda jest taka, ze nawet bez korzystnych dla siebie wyroków i przy znacznie wyższym kursie franka sa i tak do przodu w stosunku do tych co brali kredyty w złotych. No, ale przecież ci co brali w złotych to frajerzy, nie? Odpowiedz Cytuj Zgłoś naruszenie

agga [mKlient] offline 2013-08-06 23:02:07 Znowu obalę te socjalistyczne bzdury o których kraczesz ssaku i przypomnę następny ciekawy przypadek z życia SUPER liberałów.

Wiesz jak finansowano przez dziesiątki lat kolonizację Ameryki, Afryki i Australii? Bardzo podobnie jak dzisiaj się kredytuje hipoteki, czyli kolonista podpisywał umowę z jakąś kompanią, dostawał wyposażenie, pieniądze, broń i bilet na statek i miał potem spłacić to co miesiąc albo co pół roku pieniędzmi lub dobrami. Na miejscu nawet dostawał know-how czyli jak kolonia nie dawała sobie rady to przyjeżdżał zarządca i im pomagał mówiąc np. co tu warto produkować. Może drzewo, może zboże, może tytoń a może coś innego.

I do sedna. I tak, zdarzyło się oczywiście parę razy, że cwaniacy z zarządu kompanii oszukali kolonistów dziwnymi umowami i jak najbardziej LIBERALNE sądy rozwiązywały potem te umowy, m.in. żeby to było ostrzeżeniem dla przyszłych cwaniaków i zarządów. I nawet nie było tak, że zmniejszały obciążenia czy coś. Po prostu rozwiązywały, a kompanie zostawały z niczym, a zarządem to się zajmowali akcjonariusze. I tak zbudowano liberalną cywilizację.

To co ty stosujesz to jest z kolei protekcjonizm - w stosunku do banków, gdyż ty jednak chyba cały czas uważasz że to jakieś instytucje zaufania publicznego, a nie zwykłe firmy które jak najbardziej powinny ponosić ryzyko i odpowiedzialność i jak najbardziej upadać, jeśli przekombinują z tym ryzykiem.
Odpowiedz Cytuj Zgłoś naruszenie

ssak [mKlient] offline 2013-08-06 23:36:42 agga napisał(a):

> To co ty stosujesz to jest z kolei protekcjonizm - w stosunku do
> banków, gdyż ty jednak chyba cały czas uważasz że to jakieś
> instytucje zaufania publicznego, a nie zwykłe firmy które jak
> najbardziej powinny ponosić ryzyko i odpowiedzialność i jak
> najbardziej upadać, jeśli przekombinują z tym ryzykiem.

Mylisz pojęcia. To właśnie filozofia nabitych jest filozofią protekcjonistyczną. Trzeba być analfabetą niespełna rozumu, żeby biorąc kredyt w obcej walucie liczyć na to, że wysokość rat do spłaty w lokalnym pieniądzu nie zmieni się przez cały czas jego trwania. Tu zaś mamy sytuację, w której ktoś pożyczył złotą obrączkę, ale ponieważ złoto w międzyczasie bardzo zdrożało, to oddać chce już tylko srebrną, bo na złotą obecnie go nie stać. I co najgorsze, uważa że tak jest w porządku. Konsekwencje ryzyka powinien ponosić każdy, a nie tylko ten co ma więcej. Ale jak rozumiem, jesteś pewnie zwolenniczką wysokich progów podatkowych dla najbogatszych i wielu innych wynalazków dających ułudę sprawiedliwości społecznej....
Odpowiedz Cytuj Zgłoś naruszenie

agga [mKlient] offline 2013-08-07 00:03:19 Nie nie, to ty mylisz pojęcia. Nabitym cały czas chodzi o dziwne zapisy w umowie, w których zarząd ustala sobie % jak chce i wg swego widzimisię. I to dokładnie ta sama sytuacja jak z kolonistami i kompaniami, gdy próbowano też czegoś podobnego. I liberalny sąd był tam jeszcze bardziej brutalny dla kompanii, niż polski sąd dla banku. Odpowiedz Cytuj Zgłoś naruszenie

ssak [mKlient] offline 2013-08-07 00:21:00 agga napisał(a):
> Nie nie, to ty mylisz pojęcia.

Tośmy se pogadali...

> Nabitym cały czas chodzi o dziwne
> zapisy w umowie, w których zarząd ustala sobie % jak chce i wg swego
> widzimisię. I to dokładnie ta sama sytuacja jak z kolonistami i
> kompaniami, gdy próbowano też czegoś podobnego. I liberalny sąd
> był tam jeszcze bardziej brutalny dla kompanii, niż polski sąd dla
> banku.

Jakoś jednak w tym wątku widać, że oprócz tej teoretycznie szczytnej idei, przynajmniej niektórych podniecił widok możliwości spłacenia kredytu po takim kursie jaki obowiązywał wtedy, gdy go brali i bardzo odpowiada im argumentacja chorwackich pobratymców o ochronie maluczkich. Poza tym jakoś nie przypominam sobie, by w swojej przepastnej uczciwości i rzetelności nabici domagali się naliczenia większych % w tym czasie, w którym one nie były podnoszone, mimo że mogły.

W zapale bronienia tego, co moim zdaniem obrony nie warte, nie rozumiesz, że nie chodzi w sumie o to kto komu i ile, chodzi o pewne mechanizmy. Te same, które pozwalają Ci bezkrytycznie przykładać sytuacje sprzed ponad 100 lat do dnia dzisiejszego, nie patrząc na to, że stopień powszechnej edukacji w XIX wieku był zupełnie inny niż obecnie. Myślę, że warto być uczciwym i przyznać, że czym innym jest oszukanie niepiśmiennego i mało gramotnego żerując na jego naiwności, a zupełnie czym innym sytuacja, w której ludzie niejednokrotnie z wyższym wykształceniem, potrafiący czytać i podobno myśleć, podpisują w ciemno, nie czytając co podpisują, a później niczym małe dzieci, gdy okazuje się, że trzeba za to zapłacić krzyczą, że chcą do innej piaskownicy.

Tak, tak, zaraz zostanę zasypany argumentami o wygrywanych sprawach. Ale przyznam szczerze, że od momentu, w którym dowiedziałem się, że w polskich sądach posługiwanie się swastyką może być traktowane jako propagowanie szczęścia i nie kojarzy się zupełnie z niczym negatywnym, coraz mniej do mnie sądowe wyroki przemawiają...
Zresztą, umówmy się - teraz sądy są cacy, bo w większości spraw orzekają na korzyść nabitych, ale czy równie cacy byłyby gdyby orzeczenia brzmiały inaczej?...

Na pozór oczywistym powinno się wydawać, że nie wszyscy nabici myślą tak jak założyciel tego wątku i być może nawet większość z nich uznaje, że żądania/oczekiwania możliwości spłaty swoich kredytów w CHF po kursie rzędu 2,30 nie jest ok, ale po tym czego naczytałem się tutaj z ich strony, jakoś mam wątpliwości....
Odpowiedz Cytuj Zgłoś naruszenie

agga [mKlient] offline 2013-08-07 01:47:50 Jeszcze(m) raz to napiszę. W liberalizmie nie jest złe wykorzystywanie błędów partnera, dlatego nic nabitym nie można zarzucić. To wina banku, że nie podwyższał % gdy była sposobność. Tak samo nic nie można zarzucić bankowi, gdy wciska produkty strukturyzowane, na którym klienci nic nie zarabiają albo tracą (oczywiście dopóki w tej umowie są pełne informacje). Tak to w liberalizmie działa.

Dlatego nie wiąż tego z jakąś socjalistyczną etyką w stylu nabici zgłaszają, że za mało płacą, a bank mówi nie kupujcie tych mieszkań bo zaraz będzie krach na frankach i wszyscy się kochają i jest milusio.
Bank mógł nawet to % powiązać ze średnią ceną ogórków kiszonych i byłoby ok. Nawet jakby ta decyzja zarządu była badana jako poziom szczęścia zarządu badany encefalografem przez niezależny instytut medyczny to już by taki parametr mógł też przejść w liberalizmie.

Natomiast to co nie przechodziło nigdy w liberalizmie i za co sądy zawsze surowo karały, to takie ordynarne i prymitywne stosowanie takich niejasnych klazul. Tak jak tutaj. I mogłoby się naprawdę skończyć o wiele gorzej niż to jak się teraz skończyło, a nawet gorzej niż to jak proponują w zalinkowanym artukule.
Odpowiedz Cytuj Zgłoś naruszenie

milyzdzicho [mKlient] offline 2013-08-07 07:36:28 Ssak! Czegoś się cholero opił? :)

Doskonale wiesz, że nie o to chodzi Nabitym.
Nazywasz ich cwaniaczkami, jakoś pomijając istotę sprawy którą jest kilka punktów w umowie. Punkty te nigdy nie powinny się tam pojawić. I w zasadzie tylko i aż tyle.
Skoro my jesteśmy cwaniaczkami to bank jest cacy bo cwaniaczki chcą go oszukać?
Myślałem, że to już dawno wyjaśniliśmy. Zdzisław swoje teorie niech snuje, nie maja one z nabitymi nic wspólnego. Ale wydawało mi się, że akurat ty potrafisz myśleć.
Odpowiedz Cytuj Zgłoś naruszenie

ror [mKlient] offline 2013-08-07 07:38:43 > Mam nadzieję, że nawet gdyby doszło do takiej sprawy, to nasze
> sądy nie będą tak głupie, by dawać prezenty cwaniaczkom

Gdyby nie pieniadz podatnikow w USA i europie to wiekszosc bankow by upadła tak dla Twojej informacji, ratowanie Grecji ma celu uratowanie francuskich i niemieckich banków ktore pozyczały pieniadze im bez opamietania; Commerzbank tez ma toksyczne aktywa (dla przypomnienie udziałowiec BRE http://www.parkiet.com/ar... oraz http://gielda.onet.pl/wys... ), wiec prosze nie pisz głupot o cwaniaczkach-klientach tylko raczej o cwaniaczkach bankach ktore teraz wszelkimi mozliwymi sposobami probują w mniej lub bardziej wyrafinowany sposób wyciągnąć kase od klientów
Odpowiedz Cytuj Zgłoś naruszenie

milyzdzicho [mKlient] offline 2013-08-07 07:54:06
> Na pozór oczywistym
> powinno się wydawać,
> że nie wszyscy nabici
> myślą tak jak
> założyciel tego wątku
Wszystko bierzesz tak dosłownie?
Przecież widać wyraźnie, że to takie straszenie paluszkiem. "Zacznijcie poważnie traktować klientów bo cos takiego może tez was spotkać. "



> ale po tym czego
> naczytałem się tutaj z
> ich strony, jakoś mam
> wątpliwości....
Poza tym stalismy pod twoimi oknami, ubrani w mocherowe berety i chcieliśmy cie na stosie spalić.
Ty zaś niewiniątko na każdą zaczepkę reagowałeś tak jak prawdziwy chrześcijanin - nadstawiałeś drugi policzek. Biedaczysko :).
Prawie ci uwierzyłem... A potem znowu przeczytałem ten wątek i zrobiło mi się smutno, bo twierdząc ze inni nie umieją czytać ze zrozumieniem popełniasz grzech pychy. :)
Odpowiedz Cytuj Zgłoś naruszenie

k_uzo [mKlient] offline 2013-08-07 10:22:09 zdzislaw napisał(a):

> gprawda, niejednokrotnie obalalem juz teze nabitcyh jakoby tylko
> roslo...
> otoz mBank udzialal kredytow na "staych" warunkach od roku 2003. Otoz
> zerknalem sobie na zmiany liboru - od 06.2003 do 06.2006 Libor wzrosl
> o 1,50 pp. - w tym czasie mBank > "skrupulatnie" podnosil
> oprocentowanie o 0,00 pp. (slownie zero), ale... wtedy to nikomu nie
> przeszkadzalo, i nie przeszkadzaly "niejasne zasady".
> ssak ma racje, nabici widza tylko to co im nie pasuje i jak im
> wygodnie, kiedy zarabiali na "niejasnych zasadach" bylo dobrze.
>
> Z.

Jak zwykle widzisz to co chcesz widzieć. Przygotuje błyskotliwą analizę dla kredytów zawartych po 06/2006.

Co do reszty dyskusji to chyba o jednym wszyscy krytykujący zapomnieli. Klauzule przeliczeniowe kredytu w oparciu o które banki przeliczały kwotę kredytu na CHF i przeliczają raty miesięczne zostały zakwestionowane przez SOKiK i są rejestrze klauzul niedozwolonych.

Sprawa nie dotyczy tylko klientów określanych mianem nabici w mbank. Akurat w tym przypadku klienci nowego portfela (LIBOR+marża) mają podobne zapisy jak nabici w mbank. Takimi klauzulami posługiwało się większość banków (w tym BRE/mBank).

Kwestia przeliczania złotówek na CHF wg. tabel kursowych banku była znakomitą furtką dla banków generowania dodatkowego dużego zysku na różnicach kursowych. Do pewnego momentu banki swobodnie mogły z tego korzystać i kursy sprzedaży waluty wyciągały z kapelusza. Teraz być może jakaś część klientów wygra w sądzie i wystawi bankom rachunek. Tak jak ma to miejsce w przypadku nabitych w mbank.

http://pozwalembank.pl
http://www.facebook.com/p...


Odpowiedz Cytuj Zgłoś naruszenie